piątek, 29 marca 2013

nocne rozterki Patryszji. #1



Posty tego typu wymyśliłam wczoraj wieczorem. Pamiętam, że była równa 12:00 (jak kto woli - 24.00). Jeszcze niedawno (czytaj: w wakacje) ta godzina była dla mnie początkiem nocy, ale wczoraj to się akurat zdziwiłam, że jeszcze nie spałam. Wpływ zajęć szkolnych od samego rana na mój naturalny zegarek w głowie.Od kiedy tylko w pierwszej klasie podstawówki rozpoczęła się moja męka z codziennym wstawaniem obiecałam sobie odnaleźć pomysłodawcę wczesnych godzin edukacji. Wspomniany geniusz wciąż poszukiwany. Lubię spać. Jak byłam mała, to w sylwestra rodzice budzili mnie na fajerwerki, a po kilku minutach wracałam do cieplutkiej pościeli. Jak byłam mała wymyśliłam sobie zawód liściarki i podobno długo się trzymałam tego pomysłu na życie. Teraz się połowa rodziny (włącznie ze mną) ze mnie śmieje. Swoją drogą, fajnie by było, mieć "Liściarnię". Na szyldzie zamiast "Kwiaciarnia" to "Liściarnia". Kwiatki są przecież zbyt mainstreamowe. Jak byłam mała to myślałam, że wiek nastoletni jest wiekiem idealnym, dorosłym. Że będę mogła robić co chcę. Mogę wiele. Ale się myliłam. W każdym razie, ostatnio coraz częściej czuję się na 5 lat, bardzo pozytywny stan. Koniec o dzieciństwie. 

 


Teraźniejszość. Święta, ostatnio było o świętach. Wtedy to nic. Dopiero teraz odczułam tą magię. Najpierw zmuszana do niekończących się zakupów i porządków, wpadłam w trans sprzątania. Odezwał się we mnie obsesyjny gen czystości mamy, szorowałam, ścierałam, czyściłam przez cztery godziny, bez przerwy. No i mój nieszczęsny kręgosłup dał o sobie znać (znowu, jak emerytka). A kameralne święta w kapciach przed telewizorem zamieniły się w zjazd rodzin i małe przedszkole. Cztery placki, jajka, kiełbaski, buraczki i Bóg wie co jeszcze. Czy tylko mi się wydaje, że święta często są pretekstem do pokazania się na obiadkach u cioć, wycałowania z babciami i pokazania, że się jeszcze żyje? Trzeba się zintegrować z osobami spotykanymi raz na rok, pochwalić lub pożalić i ponarzekać na politykę. I służbę zdrowia. Przynajmniej u mnie tak jest. Niby nikt w rodzinie nie jest lekarzem, ale wszyscy posiadają pełną wiedzę o medycynie (dosłownie). Niedługo chyba będzie można zdawać studia przez Google...

Wesołych jajek, święconek i króliczków, dużo zdrowia i słońca, bo na razie za oknem ciągle zima. Miłego dekorowania pisankami choinki, taka dekoracja pasująca do pogody. Ah, ale ze mnie jajcarz. Ciao. <3

9 komentarzy:

  1. Absolutnie i niepodważalnie genialna Autorka. Uwielbiam czytać Twojego bloga, a dzisiejszy post to najzwyczajniej w świecie spełnienie moich marzeń. Jesteś dowcipna, sarkastyczna, inteligentna i masz świetny styl. Jakbym odnalazła bratnią duszę
    Zgodziłabyś się, żebym zrecenzowała Twojego bloga i opinię opublikowała na moim małym potworku (goblincyprianpoleca.blogspot.com)?:3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno tj w wakcje..hehhe.;d
    Wesołych Świąt.)
    http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ckliwiesłodkockliwierozpływamsięjaktoffi: goblincyprianpoleca.blogspot.com
    To była czysta przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zatem Cyprian raduje się, że mógł poprawić komuś nastrój:3 Zatem czekam, aż podasz adres swojej skrzynki, bo preferuję mejle (czytaj: gadu gadu mnie nienawidzi i notorycznie się zaczyna)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych świąt :3 śliczny blog i gif *_* a to fajnie że lubisz spać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wesołych *________*

    ja kiedyś napisałam na angielski że spanie to moje hobby xD

    http://3-wymiar.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest już 4 rozdział :)
    Dowiesz się czegoś o Sophii
    http://julus-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Z początku chciałam Ci bardzo podziękować za jakże miły komentarz na moim blogu. Wielką przyjemność sprawiło mi czytanie go, był dla mnie wyjątkowy; bo różnił się od wszystkich (chodzi mi np.: "fajny post").
    Kolejna fanka A&M nice ^_^.
    W tle leci (nie myliłaś się :)) "Radioactive (Cover) Imagine Dragons- Lindsey Stirling and Pentatonix".

    I ja jakoś coraz mniej czasu poświęcam na spanie, chociaż jest to moje hobby, dzięki szkole poświęcam co najmniej 4h. .uh gdy by tak wrócić do czasów, kiedy myślałam że jak będę starsza "będzie fajnie"
    Mój komentarz nadchodzi po świętach, zazdroszczę jednak że poczułaś tą 'moc', też bym chciała. Dla mnie święta już dawno stały się kolejnym wolnym dniem..

    OdpowiedzUsuń