MATKO, ZAPOMNIAŁAM!
Także to jest tak, że niedawno, przy ostatnim poście zostałam znowu nominowana do LBA, kiedy dzisiaj zabrałam się do pytań, okazało się, że mam jedną nominację zaległą. Dlaczego? Bo odłożyłam sobie "na później" nominowanie innych blogów. Tak więc, dwa razy będę odpowiadać, będą dwa posty, nominacje będą przy następnym. W sumie, nie mam pojęcia... jak to się stało. Zaniedbałam. MOJA WINA, MOJA WIELKA.
----------------------------------------------------------
Siedząc z czerwonymi, poobcieranymi przez nowe boskie, ale niewygodne buty, pisząc znienawidzone przemówienie na zakończenie roku w szkole naszły mnie myśli (prawie że) samobójcze - powracam na bloga, już enty raz. Ostatnie kilka tygodni były okrutną męką dla mnie - psychicznie i fizycznie. Psychicznie bo straszną dziurę w brzuchu wierciły mi myśli, że powinnam i chcę coś napisać (chyba się uzależniłam), a fizycznie gdyż, jeszcze trochę, a zastałby mi się chyba stawy w palcach do braku klikania w klawiaturę. Ale wybawiła mnie niejaka Gosia (KLIK) : zostałam drugi raz zaszczycona nominacją do LBA. Gosi jestem niewyobrażalnie wdzięczna, ale chętnie bym ją teraz udusiła za to, że skazała mnie na wymyślanie kolejnych pytań, co jak wiadomo, nigdy nie przychodzi mi z łatwością.
Jakby ktoś jeszcze nie wiedział, zasady są w miarę proste. Bloger/ka zadaje mi 11 pytań, ja na nie odpowiadam. Następnie nominuję do LBA kolejne 11 blogów i zadaję im 11 pytań. Typowe tagowanie.Tylko dlaczego akurat 11?
1.Jakiego gatunku muzyki słuchasz?
Teoretycznie. Rocka, punku, metalu, czego się da i co może wystraszyć moich sąsiadów. W praktyce - ostatnio wszystkiego po trochu.
2.Czemu założyłaś bloga?
Przypadkowo, koleżanka zakładała, pomyślałam - jak ona zakłada, to ja też spróbuję. ;)
3.Jakie trzy rzeczy zabrałabyś ze sobą z płonącego domu?
Na pewno portfel z dokumentami i pieniędzmi, wiadomo, bez tego ani rusz. Pudło z pamiątkami z dzieciństwa i nie tylko - zdjęcia, jakieś pierdółki, wspomnienia ogólnie. Wbrew pozorom jestem sentymentalna, czasami. I jeszcze, jak kiedyś miałam chomika, to chomika. Ale, że teraz go nie mam, to... chyba jakiś nóż, scyzoryk, gaz pieprzowy. Zawsze mi się wydaje, że ktoś może mnie napaść. Paranoja? Być może. xd
4.Masz jakieś hobby?
No.. bloga? I rysuję, szkicuję, maluję.
5. Ulubiona aktorka i aktor?
Okropny mam z tym problem. Jako aktorkę, bardzo lubię Audrey Tautou i Penelope Cruz. A jako aktora.. wszelkich Bradów Pittów i Tomów Cruisów - typowe amerykańskie "ciacha" na które bardzo miło się patrzy.
6. Kto jest Twoim idolem, wzorem do naśladowania?
Nie naśladuję i nie podziwiam chyba żadnych sław, czy kogoś wybitnie ważnego, bo wszyscy według mnie jesteśmy takimi samymi ludźmi. Ogólnie rzadko kiedy ktoś jest dla mnie wzorem, ale zdarza się, że takowymi czasami są jacyś moi znajomi, przyjaciele.
7.Masz jakieś dobre lub złe nawyki, uzależnienia?
A kto nie ma. Cukier, czekoladę, czasem bloga. I leniwa jestem, bardziej niż się to wydaje.
8.Narkotyki, alkohol, papierosy to dla Ciebie…?
Nie jestem świrem, który się obnosi ze swoimi sprzeciwami, nie urządzam awantur i protestów, wszystkiego w życiu trzeba spróbować, jak dla mnie nie ma w tym żadnych fajerwerków ani szpanu, a czy ktoś pije, ćpa czy pali, w dodatku nałogowo, to już jego sprawa, a mi wara od tego.
9. „Wolałabyś być bosko piękna, oszałamiająco mądra czy anielsko dobra?” ~a la Ania z Zielonego Wzgórza 
Chyba anielsko dobra, bo z tą dobrocią różnie bywa, czasami nawet niestety zawiść czy uprzedzenia biorą górę.
10. Kim chciałaś zostać w przyszłości będąc dzieckiem?
Może to dziwne, ale pewnej jesieni, zbierając kolorowe liście wymyśliłam sobie zawód liściarki. Ale to była tylko chwilowa idea. A przez moją głowę przewijało się setki pomysłów, od kucharzy po astronautów.
11. Ulubiony autor?
Bardzo cenię sobie osoby takie jak ja, blogerów, czasami nawet trochę nie pozbieranych (wykapana ja), piszących z nudów, pasji, ochoty. No i zawsze pozostaje jeszcze Christopher Paolini, twórca słynnego Eragonika, pierwszej chyba w moim życiu książki, którą przeczytałam x razy i mogę więcej. Moi ulubieni autorzy zmieniają się razem z moim wiekiem, humorem,razem ze wszystkim.
Nominacje... nominacje będą jutro, kolejnego posta mam już (prawie) gotowego. W sumie pytania też będą jutro. Wszystko razem. Nie mam cierpliwości do ciągłego wymyślania i szukania. Nie mam czasu. Zaczynam żyć. Trzeci raz LBA. Może ten trzeci będzie łatwiejszy. Lepszy. Lepiej napisany. Chyba jestem bardziej już obeznana. Do trzech razy sztuka...



gratuluję nominacji :) kotek na ostatnim zdjęciu jest prze słodki :) www.r-roksana.blogspot.com
OdpowiedzUsuńTakże jestem osobą sentymentalną.. Widzę taki sam gust muzyczny. Gratuluję nominacji, należało Ci się.
OdpowiedzUsuńhttp://modaprzemijastylpozostajex3.blogspot.com/
Gratuluję nominacji :)
OdpowiedzUsuńhttp://czarna-parada.blogspot.com/
haahhaahha, dzięki za odpowiedzi, też miałam kłopoty z wymyślaniem tych pytań i skończyło się na tym żałosnym efekcie który widać xD
OdpowiedzUsuńTeż gratuluję ;P
Hah gratuluje za nominacje . Ale słodki kotecek : * A tak ogólnie Oryginalny pomysł na nagłówek :D . A tło mi sie podoba takie łagodne . :D // faszyyn
OdpowiedzUsuńRównież gratuluję.... Przynajmniej dobrze zapamiętasz kim jesteś jak to 2 razy napisałaś :D :D :D Oczywiście obserwuję i zapraszam na mojego bloga : cuteewish.blogspot.com
OdpowiedzUsuń