piątek, 11 stycznia 2013

miłość, razy trzy.

Siemanko, jak Wam się podoba pogoda, bo mi, w południowej części Polski, bardzo. Co prawda zimno, ale śnieżek jest, a też ferie wreszcie przyszły. Miałam dziś okazję uczestniczyć w dość ciekawej rozmowie. No, nie oszukujmy się, nie była aż tak bardzo wciągająca, ale okoliczności mrozu i oczekiwania na autobus mnie zmusiły do uczestniczenia w niej. Miłość razy 3, już tłumaczę. Dowiedziałam się, że pewna osoba (wolałabym, aby została anonimowa) ma, hm, trzy obiekty westchnień, że tak to ujmę. W jeden dzień jest pan A, w drugi dzień jest pan B, a w niedziele i święta, jest pan C, warto wspomnieć, że jest on lektorem.. ministrantem.. anyway. Oczywiście wspomniany anonim nie może sobie pomylić kolejności zakochiwania się, bo przecież jak w poniedziałek jest kolej pana A, a jej akurat będzie bardziej pasował pan B, to już w ogóle będzie koniec świata. Osobiście, pierwszy raz się z czymś takim spotkałam i jestem delikatnie zszokowana. No i jeszcze inna sprawa, mianowicie, co uważacie na temat tzw. "tapeciar" ? Wiecie, kilo tapety, podkład nakładany szpachelką, tuszu na oczach, jakby je malowała wałkiem do ścian i nie daj boże, folia bąbelkowa na nogach, co z tego, że jest 10 stopni mrozu, na mega krótkie szorty zawsze jest czas. Wszyscy to znamy i kochamy. Ale pomijając wygląd, bo każdy może mieć swój styl, różnie postrzegać piękno bla bla bla, to najgorsze jest to, że średnio połowa, jak nie więcej, osobników, wspomnianego gatunku "tapeciar" jest tak perfidnie złośliwa... NIEDOBRA w skrócie, że nie da się tego znieść. Tej odmiany szczególnie nie znoszę. Ach, miałam dziś nie hejtować, ale nie mogłam się powstrzymać. A do dziewczyn, które w pewien sposób, mogą widzieć siebie w moim opisie... Tona kosmetyków i za małe o dwa rozmiary, przykrótkie ubrania nie sprawią, że będziecie ładniejsze i nie sądzę, aby zainteresował się Wami ktoś wartościowy. Wystarczy ładny uśmiech i trochę rozumu, wydaje mi się, że każdy go ma, lubię wierzyć w ludzi. ;)
Serdecznie dziękuję Kamilowi, za zarażenie mnie uwielbieniem do tej piosenki. Pozdrawiam. <3

3 komentarze:

  1. Tapeciary to dziewczyny znienawidzone przeze mnie przez wygląd. Jestem osobą raczej nietolerancyjną i taki dziewczyny działają mi na naerwy.
    +miłość razy 3 - dobre to było ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny blog. Uwielbiam czytać blogi gdzie inni opisuje swoje myśli itp. <3
    Będę wpadała i czytała co nowy post :)
    Postaram się wchodzić ;))
    Jeśli masz czas zajrzyj do mnie ;*
    http://internetowa-milosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń