A teraz do rzeczy. Mam drobny problem. Bo w tym roku, chciałabym sobie pobiegać, w końcu spełnić postanowienie. Wcale nie noworoczne! Mam ochotę biegać. Brak mi towarzystwa. Zazwyczaj kończy się tak, że się z kimś umawiam, a i tak nie biegamy. Albo druga osoba rezygnuje po 10 metrach. Anyway. Jak tam po świętach? Kilogramy przybyły, pierogi poszły w boczki? Prosty i niezawodny sposób na zrzucenie wagi! Panie i panowie. Bierzemy narzędzie zbrodni, wagę, w ręce, podchodzimy do otwartego wcześniej okna i zrzucamy w dół. Tylko trzeba uważać na przechodniów, były przypadki zgonu. A poważnie. Czy w dzisiejszym "świecie", ktoś jeszcze się rusza sprzed telewizora albo komputera? Tylko wyjątki. Oczywiście, ja się raczej zaliczam do tej większości, do stada - lubię sobie popatrzeć w ekran. Podejrzewam, że dużo osób postanowiło sobie "schudnąć" po nowym roku, tak, prześledziłam fanpejdże na facebook'u. Wszyscy tylko schudnąć i schudnąć. A ja na przekór chcę przytyć. Nawet połowa tych postanowień nie będzie spełniona, a jak choć raz te osoby wypełzną ze swojej "jaskini" to będzie sukces. Oczywiście bez urazy, dla tych co się wywiązują ze swoich postanowień. Zaraz, wydaje mi się, że nadużywam słowa "postanowienie"...
A tak z serii moich przemyśleń, polskim sportem narodowym nie jest tylko narzekanie. Jest też lenistwo. Bardzo lubimy narzekać i "pierdzieć w stołek". I w dodatku się do tego przyznajemy, pomimo, że to negatywne cechy. Dziękuję, to by było na tyle. ;)
Ach, chwalę się latte od mojego tatusia w szklance z Mc. Pewnie prędko się nie doczekam kolejnego. <3

Pysznie wygląda to latte :) cóż, postanowienia noworoczne mają to do siebie, że są noworoczne :D wiem, dziwnie to brzmi ale chodzi mi o to, że ludzie nie powinni czekać na Nowy Rok żeby coś sobie postanowić tylko powinni robić to od razu, a nie tylko raz w roku.
OdpowiedzUsuńhttp://majomo21.blogspot.com/
Postanowienia noworoczne są spoko czasem wychodzi z nich coś bardzo fajnego:) A jeśli masz problemy z zrzuceniem zbędnych kilogramów zajrzyj na mojego bloga o diecie i ćwiczeniach http://zrzucbrzuch.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
z tym zrzucaniem kilogramów właśnie mam problem w przeciwną stronę, bo powinnam przytyć podobno. a z postanowieniami noworocznymi się zgadzam, fajne są, ale często nic z nich nie wychodzi. ;)
UsuńWidzę gitarkę ... mrr . Zmieniłaś resztę strun ? Czy leń taki , że nie chce Ci się ? :*
OdpowiedzUsuńKamil.. zdjęcie robiłam dzień wcześniej. A strunę wymienialiśmy WCZORAJ. Ja wiem, pamięć już nie ta, ale no.. Takie szczegóły? I nie, nie wymieniałam reszty. Uznałam, że na razie taka mi odpowiada. ;3
UsuńNie można tak ! To że nie zdażyłem wymienić reszty nie upoważnia Cię to zostawienia tego tak . Albo Ty to zrobisz albo ja .
UsuńAle Kamilku, moim zdaniem, moje struny są w dobrym stanie i nie mam najmniejszego zamiaru, w najbliższym czasie ich wymieniać, ja wiem, że struny się wymienia wszystkie na raz, ale... trudno, zostawię tak, jak jest. <3
Usuń