Błagam o wybaczenie, że nic długo nie pisałam. Załóżmy, że to był taki test sprawdzający wytrzymałość bez mojego bloga, na wypadek wyjazdu.
Czy jest ktoś jeszcze, komu specjalnie na wakacjach nie zależy? Są, bo są, ale nie odliczałam dni do czerwca. Wystarczyłby mi trzytygodniowy urlop i maksymalne zapchanie wolnego czasu. Przydałby mi się poradnik "Jak nie zmarnować wakacji?".
